24th May 2008
Marcinkiewicz vs. Marczuk. Słowo przeciw słowu
Jestem gotów przebadać się na wykrywaczu kłamstw - mówi Kazimierz Marcinkiewicz dziennikarzowi RMF FM. Były premier podtrzymuje swe rewelacje, że prezydent Kaczyński w 2005 roku polecił ówczesnemu szefowi ABW, by ten założył mu podsłuch. Witold Marczuk twierdzi, że prezydent nie zlecał działań sprzecznych z prawem.Posty powiązane:
Winslet w wyścigu po Oscara
W 2009 roku koniec poboru do wojska
ABW zabrała Marcowi papierosy. Teraz je odzyskał
Zamarznięty samolot idzie do generalnego remontu
Marcinkiewicz: PiS nigdy nie zgodzi się na euro
Powrót wielkich nazwisk
Czerwony dywan inaczej
Polskie dzieci będą jadły tylko polskie owoce?
Jesienna rewolucja w MSZ
Najśmieszniejsze komedie
Posted by interia@firma.interia.pl (INTERIA.PL) under abw, witold, swe, roku, marcinkiewicz |